środa, 21 marca 2012

Trawnik po zimie - szybka rekultywacja

W ogrodzie już wiosna, gdzieś kwitną krokusy, przebiśniegi, otwierają się pąki drzew, krzewów - tylko trawnik nadal straszy. Zamiast soczystej zieleni jest żółty. To wszystko skutki zimy, martwe źdźbła trawy ograniczają dopływ wody oraz tlenu i trzeba jak najszybciej wykonać rekultywację.
 wczesna wiosna                            czerwiec po wertykulacji i nawożeniu
Sposób na zielony trawnik przez cały sezon wegetacyjny to: powietrze + nawóz + woda. Inaczej sytuacja wygląda na różnych typach gleb. W trawnikach na glinach i innych glebach ciężkich najważniejsze jest dostarczenie powietrza do korzeni.


Fot. 2: trawnik po rekultywacji - z lewej
Fot. 1: trawnik po zimie
Fot. 3: wertykulator elektryczny

Fot. 4: wał z nożami do cięcia darni



Powietrze
W pierwszej kolejności trzeba usunąć filc – obumarłe źdźbła traw. W tym celu mały trawnik można wyczesać grabiami, a na większym użyć wertykulatora, który poza zebraniem filcu poprzecina jeszcze darń napowietrzając ją. Dobrze jest przed wertykulacją nisko skosić trawnik kosiarką z koszem, wówczas w koszu znajdzie się już część filcu. Jeżeli po wertykulacji darń jest nadal zbita można wykonać aerację. Na małych trawnikach wystarczy nakłuwać darń widłami na głębokość około 10 cm albo spacerować w butach z kolcami. Natomiast na większych należy użyć aeratora – wał z kolcami. Na ciężkich glebach, gdzie zdarza się że wiosną stoi woda, po aeracji można rozsypać 3-5 mm piasku w celu zwiększenia przesiąkania wody. Po usunięciu martwej darni i napowietrzeniu trawnik jest gotowy do nawożenia.

Nawóz
Trawnik to rośliny  o wielkim apetycie. Dla zachowania intensywnie zielonej barwy konieczne jest specjalistyczne nawożenie. Na rynku dostępne są różne nawozy umożliwiające stosowanie odmiennych schematów nawożenia:
- Pierwszy z nich to wykorzystanie nawozów o przedłużonym działaniu. Zastosować można Agrecol do trawników, Substral Chwasty (dodatkowo posiada substancje aktywne zwalczające chwasty) czy Biopon. Nawozy odżywiają trawnik na około 100 dni, zalecane jest jedno rozsianie w sezonie – na przełomie marca/kwietnia.
- Można także nawozić trawnik 3-4 razy w ciągu roku, różnymi nawozami. Dostarcza się wówczas składników mineralnych w okresie kiedy są najbardziej potrzebne roślinom. Wiosną dla intensywnego wzrostu trawnik potrzebuje przede wszystkim azotu. Dobrze zastosować saletrę amonową w dawce 1,5 kg/100 m2 trawnika - termin marzec/kwiecień albo inny nawóz o podwyższonej zawartości azotu, np. Ampol Trawnik MAX.
W maju należy wysiać nawóz wieloskładnikowy dla uzupełnienia innych makro oraz mikro elementów: Florovit do trawników albo Azofoska, Polofoska. Gdy trawnik traci intensywnie zieloną barwę na przełomie czerwca/lipca można nawieźć go nawozem o zwiększonej zawartości żelaza: Florovit do trawników. Nawozy ze zwiększona dawką żelaza dodatkowo zwalczają mchy. Jesienią trawnik trzeba przygotować do zimy poprzez zastosowanie nawozu o zwiększonej ilości potasu i fosforu. Dobre efekty dają Florovit Jesienny oraz Agrecol Jesienny – Hortifoska. Od sierpnia nie wolno już nawozić trawników nawozami wieloskładnikowymi, gdyż zawarty w nich azot pobudza rośliny do wzrostu i trawnik byłby bardziej wrażliwy na uszkodzenia mrozowe.
Woda
Po każdym nawożeniu trawnik trzeba obficie podlać, żeby nie dopuścić do poparzenia roślin. W małych ogrodach wystarczy wąż ogrodowy. Przy dużych trawnikach dla zaoszczędzenia czasu oraz zoptymalizowania dawki dostarczanej wody warto zamontować system automatycznego nawadniania.

3 komentarze:

  1. Dobry wpis, ja używam do nawożenia trawnika nawozu Agrecol https://agrecol.pl/gdzie-kupic/ Jak dla mnie to jeden z najlepszych nawozów i przede wszystkim trawa po nim wygląda rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobór odpowiedniego nawozu zależy od pory roku. Do wiosennego nawożenia trawnika najlepiej wykorzystać dobrej jakości nawóz granulowany, otoczkowany, o przedłużonym okresie działania. Takie produkty można znaleźć w ofercie http://www.substral.pl/ Jestem przekonana, że będziecie zadowoleni z tego wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem. Bardzo dobry artykuł.

    OdpowiedzUsuń