wtorek, 10 kwietnia 2012

Suche rośliny po zimie - co zrobić, jak przyciąć?


               Fot. 1: irga Dammera -  żywe pędy wypuszczają nowe liście          
      Fot. 2: laurowiśnia - zmarzły liście, żywe pędy wypuszczą nowe              
Bezśnieżna zima spowodowała dosyć duże szkody w naszych ogrodach. Dodatnie temperatury do połowy stycznia przyspieszyły wegetację niektórych roślin. Róże miały już mocno nabrzmiałe pąki, budleje puściły nawet liście i nowe przyrosty, a potem przyszły silne mrozy, co gorsza przez pierwsze trzy tygodnie nie spadł śnieg. Bezśnieżna i mroźna zima spowodowała uszkodzenia mrozowe na drzewach, krzewach i krzewinkach. Straty widać zwłaszcza na roślinach zimozielonych, które traciły bardzo dużo wody w czasie mrozów bez pokrywy śnieżnej, a system korzeniowy nie mógł pobrać nowej, bo była zamarznięta – teraz suche liście szpecą krzewy. Część uszkodzonych roślin, które wznowią wegetację można przyciąć, ale niektórych nie warto już trzymać. Wszystko zależy od gatunku (siły wzrostu, krzewienia), wieku, stanowiska (osłonięte, narażone na wysuszające podmuchy wiatru, warunki glebowe) oraz strefy klimatycznej. Przeważnie, gdy na krzewach zmarzły tylko listki (są suche, brązowe), a pędy nie są zmarznięte (czyli po przekrojeniu nie są brązowe w środku) roślina wypuści młode liście. Jeżeli część pędów jest sucha (łamliwe, brązowe w środku) trzeba przyciąć je do długości żywych pędów, przy okazji warto jednak przyciąć też trochę pędy żywe, żeby krzew miał z każdej strony w miarę kształtny pokrój . Silnie przemarznięte starsze krzewy, które mają rozbudowany systemem korzeniowy można przyciąć nisko nad ziemią (do wys. 10 -15 cm), wówczas rośliny w miejsce przemarzniętych szybko wypuszczą nowe pędy. Dużo gorzej jest z nowymi nasadzeniami. Młode, kilkuletnie rośliny, a zwłaszcza te sadzone jesienią w czasie bezśnieżnej zimy są bardzo wrażliwe na zmarznięcie (wysuszenie), bo ich system korzeniowy nie zdążył jeszcze wystarczająco się rozrosnąć. Warto wówczas cenne egzemplarze otulić włókniną, słomą – pamiętaj jednak, żeby osłona nie była zbyt szczelna, bo mogą rozwinąć się choroby grzybowe. 

Rośliny, które w bezśnieżne zimy ulegają uszkodzeniom mrozowym: 

* wrzosy (Caluna vulgaris), wrzośce (Erica sp.) – gdy mają brązowe zasuszone albo obsypujące się listki 
w większej części niż połowa krzewu albo gdy żywe zielone liście zostały tylko w górnej części - nie warto ich dłużej trzymać, bo po przycięciu będą miały brzydki pokrój albo będą łyse od spodu. Przy sadzeniu nowych należy pamiętać, żeby zapewnić im jak najlepsze warunki – kwaśne pH, nie zalewana gleba, ale podlać przed zimą, przykryć stroiszem (gałązki iglaste) na zimę, bo to właśnie słabsza kondycja mogła przyczynić się do strat mrozowych;

* ostrokrzew (Ilex sp.) – gdy poza brązowymi liśćmi również pędy są suche należy je przyciąć do żywych części, sadzić tylko w najcieplejszych częściach kraju, okrywać włókniną, słomą;

* budleje Dawida (Buddleja davidii) -  suche pędy przyciąć do wysokości żywych części, w przypadku silnego przemarznięcia starszych krzewów przyciąć do wysokości 15-20 cm nad poziom gruntu, roślina ma duże przyrosty i szybko zregeneruje uszkodzenia;

* zimozielone irgi Dammera (Cotoneaster sp.) – gdy zmarzły tylko liście, a pędy są żywe, to roślina wypuści nowe liście, usunąć tylko suche części pędów;

* ognik szkarłatny (Pytacantha sp.) - jeżeli pędy nie są zmarznięte roślina wypuści młode liście, jeżeli część pędów jest sucha warto przyciąć do długości żywych części, żeby miała w miarę kształtny pokrój;

* klon palmowy (Acer palmatum) – suche, łamiące się pędy – przyciąć do wysokości żywych pędów;

* perukowiec podolski (Cotinus coggygria) – suche, łamiące się pędy – przyciąć do wysokości żywych pędów;

* żarnowiec (Cytisus sp.) – brązowe, suche pędy – przyciąć do wysokości zielonych, żywych, gdy całe rośliny mają suche pędy, to lepiej usunąć – dość słabo regenerują uszkodzenia mrozowe, krzewy sadzić tylko w najcieplejszych miejscach kraju, miejsca osłonięte;

* trzmielina Fortune’a (Euonymus fortunei) – gdy tylko listki zmarzły i są brązowe, suche, a pędy żywe, to roślina wypuści nowe liście, gdy zmarzły też pędy, to przyciąć do wysokości żywych części, młode rośliny mogą przemarzać w całości i jeśli nie wypuszczą nowych pąków do końca kwietnia, to nadają się do usunięcia;

* hortensja ogrodowa (Hydrangea macrophylla) – suche pędy przyciąć do wysokości żywych części;

* ligustr okrągłolistny (Ligustrum ovalifolium) – przyciąć suche pędy, roślina szybko wypuści nowe liście;

* laurowiśnia (Prunus laurocerasus) – suche liście i pędy przyciąć do wysokości najniższych żywych liści oraz pędów, krzew odrasta szybko i regeneruje straty mrozowe, osłonić na następną zimę włókniną;

* barwinek (Vinca minor) – brązowe suche listki przyciąć albo skosić kosiarką (przy dużych powierzchniach), roślina wypuści nowe liście i pędy z ziemi;

* choina kanadyjska (Tsuga canadensis) – przyciąć pędy z brązowymi, sypiącymi się igiełkami, na następną zimę osłonić włókniną.

2 komentarze:

  1. Bardzo dobrze, że tu trafiłem. Często nie wiem jak potraktować rośliny w ogrodzie przed zimą. Chociaż dopiero w tym roku planuję więcej zasadzić, na https://florexpol.eu/ widzę że można praktycznie wszystkie nasiona i sadzonki zamówić. Znajomy polecił mi właśnie takie sklep w sieci. Zakupy stacjonarne zajmują zbyt dużo czasu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie reklamujesz sklep, brawo

    OdpowiedzUsuń