Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rośliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rośliny. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lutego 2020

Nowe domki dla murarek ogrodowych


Temat owadów zapylających jest bardzo na czasie. Coraz więcej osób wspomaga te owady sadząc rośliny miododajne w swoich ogrodach i wywieszając dla nich domki. Liczne samorządy zlecają zakładanie łąk kwietnych i inwestują w sadzenie bylin oraz drzew, krzewów miododajnych na terenie miast. 

Popularyzacją murarek ogrodowych zajęłam się już kilka lat temu. Przeważnie wiosną organizuję warsztaty dla szkół i przedszkoli, w 2018 prowadziłam też warsztaty na Gardenii, ponieważ tylko dzięki edukacji uda się obalić nieprawdziwe mity dotyczące murarek i zachęcić więcej osób do pomocy tym niezwykle pożytecznym zapylającym owadom, a nawet do rozpoczęcia własnej hodowli w ogrodzie czy na balkonie. 

Przypomnę tylko, że murarka ruda, zwana murarką ogrodową jest pszczołą żyjącą samotnie, która bardzo skutecznie i szybko zapyla kwiaty. Murarka uważana jest nawet za lepszego zapylacza niż pszczoły miodne, ponieważ zapyla również uprawy pod osłonami oraz odwiedzając nawet kwiaty produkujące małe ilości nektaru. Murarki są bardzo szybkie, sprawdziłam to, bo trudno uchwycić je na zdjęciu.

Co jeszcze odróżnia murarkę od pszczoły?
- murarki nie tworzą grup rodzinnych, przez co nie bronią gniazd;
- nie są agresywne, a ich żądła nie mają zadziorów;
- murarki nie wytwarzają miodu.

Więcej o hodowli murarek przeczytacie w moich wcześniejszych postach. 

Murarki mieszkają w moim ogrodzie i na balkonie już od trzech lat. Przyznam szczerze, że jest to świetny pomysł na posiadanie zwierzątka domowego. Owady te nie wymagają codziennego karmienia, wystarczy posadzić rośliny miododajne. Jedynym zabiegiem pielęgnacyjnym jest wymiana rurek na nowe, którą wykonujemy co kilka lat, aby nie zadomowiły się pasożyty. Domki dla owadów dodatkowo stanowią ciekawą dekorację balkonu. Przyznam szczerze, że owady te nie stanowią zagrożenia nawet dla dzieci. Pszczoły są zainteresowane tylko zbieraniem gliny i piasku do zamurowania komór lęgowych w rurkach. Lecą do kwiatów albo po piasek i od razu wracają do swoich domków. Czasem obserwuję je, jak szybciutko lecą z dołu prosto na trzecie piętro. 

murarki na balkonie, fot. oazazieleni.pl

Murarki są bardzo spokojne i stanowią wdzięczny obiekt do obserwacji przez całą wiosnę. Można je nawet zabierać na ręce, co jest niesamowitą uciechą dla dzieci i na pewno nie użądlą. 


murarki ogrodowe - samica (na dole) i samiec, fot. oazazieleni.pl 
murarka ogrodowa - samica, fot. oazazieleni.pl 
murarki ogrodowe - samce, fot. oazazieleni.pl 

murarki ogrodowe - samce, fot. oazazieleni.pl 

wtorek, 20 sierpnia 2019

Irga błyszcząca - niedoceniany krzew

Irga błyszcząca to praktycznie niezniszczalny krzew, który jest trochę niedoceniany. Idealnie sprawdza się jako roślina żywopłotowa, czy to w zieleni miejskiej, czy to w ogrodzie. Przeważnie jest krzewem drugiego planu, ale coraz częściej pojawia się również w roli głównej, jako nasadzenia jednogatunkowe. Jego główną zaletą jest duża masa zielonych liści w czasie sezonu.



Wiele gatunków irg to rośliny okrywowe o przewisających pędach, np. irga horyzontalna, irga Dammera, jednak irga błyszcząca (Cotoneaster lucidus) wyróżnia się wyprostowanym pokrojem i sztywnymi pędami. Ma również piękne błyszczące i dosyć duże w porównaniu do innych irg liście, które jesienią przebarwiają się w odcieniach żółci, pomarańczu oraz czerwieni. Docelowo dorasta do około 1,5-2 m wysokości, jednak przycinana często osiąga zaledwie 1 m. Miododajne drobne kwiaty pojawiają się w na przełomie maja oraz czerwca, a kuliste granatowe owoce dojrzewają od lipca do jesieni.

irga błyszcząca - liście i owoce, fot. oazazieleni.pl 

Krzewy te są bardzo gęste i świetnie znoszą cięcie, dzięki czemu możemy z nich formować strzyżone żywopłoty o różnej wysokości. 

irga błyszcząca - żywopłot strzyżony, fot. oazazieleni.pl

Bardzo podobają mi się również w wersji jako żywopłoty o pokroju naturalistycznym, które wymagają cięcia formującego przede wszystkim w pierwszych latach po posadzeniu.

irga błyszcząca - żywopłot naturalistyczny, fot. oazazieleni.pl 

Krzewy te są w pełni odporne na mróz, wyróżniają się również dobrą odpornością na suszę i choroby. Nie są jakoś chętnie atakowane przez szkodniki. 

Dla irgi błyszczącej widzę potencjał właśnie w zieleni przyulicznej, osiedlowej czy miejskiej jako rośliny odpornej do trudnych miejsc. Irgi błyszczące mogą tworzyć strzyżone i niestrzyżone żywopłoty oraz zwarte grupy zieleni średniej i wysokiej. 

irga błyszcząca na Placu Litewskim w Lublinie, fot. oazazieleni.pl 

irga błyszcząca na Placu Litewskim w Lublinie, fot. oazazieleni.pl 

irga błyszcząca i klon pospolity 'Globosum', fot. oazazieleni.pl 
W ogrodzie natomiast z irgi błyszczącej możemy stworzyć zieloną ścianę, która będzie pięknym dla kwitnących rabat bylinowych, a w wersji żywopłotowej możemy uzyskać strzyżone żywopłoty rozdzielające różne części ogrodu, np. oddzielając warzywnik od sąsiednich rabat. 

Rozstawa sadzonych roślin

- żywopłot jednorzędowy - krzewy sadzimy co 40-50 cm;
- żywopłot dwurzędowy - krzewy sadzimy w rzędzie co 80 cm, odstęp między rzędami 40-50 cm;
- krzewy sadzone w grupie w odległości co ok. 50 cm. 


sobota, 27 kwietnia 2019

Miesiącznica jako fioletowa mgiełka w ogrodzie

O fioletowych mgiełkach kwiatowych rozpisywałam się sporo w zeszłym roku, w końcu królował wtedy Ultra Violet. Do kolorowych kompozycji brakowało mi jednak wiosennej mgiełki i już mam. Doskonale w tej roli sprawdza się miesiącznica roczna.

miesiącznica roczna, fot. oazazieleni.pl 

Miesiącznica roczna (Lunaria annua) jest rośliną dwuletnią, którą znamy przede wszystkim z jej owoców przypominających srebrne talarki, które są nazywane srebrnikami Judasza. Są one bardzo cenne jako dodatek do suchych bukietów i pięknie srebrzą się jesienią na ogrodowych rabatach.

Niezwykle dekoracyjne są również ich kwiaty pojawiające się od maja do lipca. W tym roku ze względu na przyspieszony sezon rośliny zakwitły już w kwietniu. Idealnie sprawdzają się jako wiosenny dodatek na kwitnących rabatach, pomiędzy jeżówkami, marcinkami, rudbekiami, liatrami, szałwiami i wieloma innymi bylinami kwitnącymi latem i jesienią, u których wiosną pojawiają się dopiero pierwsze liście. 

Przyznam szczerze, że również zauroczyły mnie posadzone na balkonie. To mój hit tej wiosny - mnóstwo koloru i długie kwitnienie. 

miesiącznica roczna na balkonie, fot. oazazieleni.pl 

miesiącznica roczna na balkonie, fot. oazazieleni.pl 

czwartek, 18 października 2018

Najpiękniejsze złote drzewa jesienią

Co roku jesienią powraca wątek najpiękniej wybarwiających się drzew i krzewów. Najbardziej pożądane są wtedy rośliny o złotych, bordowych i pomarańczowych liściach, które rozświetlają nasze ogrody. Jakiś czas temu więc na moim profilu facebookowym zadałam pytanie o najpiękniejsze złote liście i nasze odpowiedzi były podobne.

Poniżej kilka moich ulubionych drzew i krzewów o złotych, jesiennych liściach.


KLON POSPOLITY - to drzewo, które tworzy sporą część złotej polskiej jesieni. Kto z nas nie zbierał jego pięknych liści w czasie jesiennych spacerów. Z racji sporych rozmiarów gatunek idealnie nadaje się do parków i dużych ogrodów. Kulista, karłowata odmiana 'Globosum' sprawdzi się również w mniejszych ogrodach i w przedogródkach. 


klon pospolity, fot. oazazieleni.pl 

KLON POLNY - świetnie znosi cięcie i można z niego formować wysokie żywopłoty wzdłuż granic działki albo części ogrodu, które chcemy od siebie oddzielić. Natomiast odmiany charakteryzujące się wąskimi koronami, np. 'Elegant', 'Elsrijk', 'Green Column' świetnie sprawdzają się nawet w małych ogrodach i w zieleni przyulicznej - przy wąskich ulicach. Drzewo to jest również bardziej odporne na suszę w porównaniu z klonem jaworem oraz klonem pospolitym. 



klon polny, fot. oazazieleni.pl 

MIŁORZĄB DWUKLAPOWY - uwielbiam za jego złote liście. Drzewo rośnie dosyć wolno, więc możemy je sadzić w ogrodach bez obawy, że szybko zacieni wszystko wokół. U mnie rośnie w kąciku japońskim w towarzystwie innych ciekawych okazów: derenia kousa oraz grujecznika japońskiego. Dostępne są również rozmaite karłowate odmiany, które często występują w formie szczepionej zbliżonej do kuli: 'Mariken' albo bardzo dekoracyjne formy o przewisającym pokroju: 'Pendula'. 


miłorząb dwuklapowy, fot. oazazieleni.pl 

miłorząb dwuklapowy, fot. oazazieleni.pl 

LIPA DROBNOLISTNA - najczęściej złoci się w parkach i w zieleni osiedlowej. To piękne oraz cenne dla pszczół drzewo warto też sadzić dużych i średnich ogrodach. Nawet skusiłam się u siebie i posadziłam odmianę 'Rancho'.


lipa drobnolistna, fot. oazazieleni.pl 

Miałam pisać tylko o drzewach, ale jest jeszcze piękny złoty krzew, o którym warto wspomnieć przy okazji takiego zestawienia. 

PĘCHERZNICA KALINOLISTNA - idealny krzew na naturalne żywopłoty średniej wysokości oraz jako odporny krzew do donic. Jesienią skradnie nasze serca przebarwiając się na złoto, a nawet pomarańczowo.


pęcherznica kalinolistna, fot. oazazieleni.pl 

czwartek, 31 maja 2018

Szał na szałwie

Szałwie omszone, zwane też szałwiami wspaniałymi (Salvia nemorosa) są jednymi spośród moich ulubionych bylin przełomu wiosny i lata. Dzięki ich pięknemu i długiemu kwitnieniu od lat wkomponowuję je w moje projekty. Bardzo mnie cieszy, że stają się coraz bardziej popularne i to zarówno w zieleni miejskiej, jak i ogrodach. 


szałwia omszona, fot. oazazieleni.pl

Dotychczas szałwie przede wszystkim kojarzyliśmy z szałwią błyszczącą, która u nas jest rośliną jednoroczną, a jej czerwone kwiaty często są ozdobą miejskich kwietników oraz donic balkonowych. Dobrze znamy też szałwię lekarską, która jest powszechnym gościem w naszych ogrodach ziołowych. Teraz czas na fioletową mgiełkę z szałwii omszonych.



szałwia błyszcząca, fot. oazazieleni.pl 

Ostatnio nawet znalazłam szałwie omszone w kwiaciarni, gdzie gustownie przyozdobione sprzedawane były jako oryginalne kwiaty doniczkowe. A tak na marginesie, to ucieszyłabym się z takiego prezentu. 

Szkółki i centra ogrodnicze oferują też coraz więcej odmian szałwii. Do wyboru mamy rośliny kwitnące na niebiesko-fioletowo, fioletowo, a także na biało i różowo. Odmiany są również zróżnicowane pod względem wysokości. 

Odmiany:
- 'Sensation Compact Deep Blue' - niska do 25 cm o fioletowo-niebieskich kwiatach;
- 'Ostfriesland' - średnia do 50 cm, o fioletowo-niebieskich kwiatach;
- 'Blaukonigin' - średnia do 50 cm, o fioletowo-niebieskich kwiatach;
- 'Pink Salute' - średnia do 40-50 cm, kwiaty różowe;
- 'Sensation White' - średnia, do 40 cm, kwiaty białe.


odmiany szałwii, fot. oazazieleni.pl

szałwie omszone w odmianach, fot. oazazieleni.pl
szałwia omszona w kompaktowej odmianie 'Sensation Compact Deep Blue', fot. oazazieleni.pl
szałwia omszona 'Pink Salute', fot. oazazieleni.pl

szałwia omszona 'Blaukonigin', fot. oazazieleni.pl

po lewej szałwia lekarska, obok szałwie omszone, fot. oazazieleni.pl 

Zastosowanie i towarzystwo dla szałwii

Szałwie pięknie wyglądają sadzone w grupach na tle ciemnej zieleni, np. żywopłotu cisowego. W terenach zieleni oraz w większych ogrodach możemy pozwolić sobie na utworzenie dużych grup z jednej odmiany albo kilku odmian przeplatających się. Natomiast w mniejszych ogrodach rośliny po kilka sztuk możemy wkomponować na kwitnących rabatach. Niskie odmiany pięknie będą też wyglądały jako rośliny obwódkowe. 


szałwie na tle żywopłotu cisowego, fot. oazazieleni.pl

szałwie omszone, fot. oazazieleni.pl

Szałwie też wspaniale wpasowują się w obecną modę na Ultra Violet w ogrodzie, gdzie mogą urozmaicić fioletową rabatę. Natomiast różnokolorowe odmiany o kwiatach fioletowych, różowych i białych będą wspaniałymi akcentami na wielogatunkowych rabatach obok lawendy, liatry, margaretek, rudbekii i wielu innych kwitnących bylin. 

Jeśli lubicie rabaty minimalistyczne z ograniczoną liczbą gatunków to polecam szałwię omszoną w zestawieniu z lawendą waskolistną. Ich połączenie jest świetne, ponieważ kwitną bezpośrednio po sobie, a często ich kwitnienie się zazębia. Jeśli dodamy do nich perowskię łobodolistną, oczywiście z tyłu bo jest wyższa, to przedłużymy kwitnienie do jesieni uzyskując przez cały sezon efekt fioletowej mgiełki z kwiatów. Wyższym tłem dla takiej rabaty mogą być cisy w formie żywopłotu albo trawy ozdobne, np. miskant chiński 'Zebrinus'. 


szałwia omszona w duecie z lawendą, fot. oazazieleni.pl 

Szałwia omszona w odmianie 'Blaukonigin' jest ozdobą jednego ze skwerów w Poznaniu przy ul. Traugutta. Rośnie tam w towarzystwie irysów niskich kwitnących w kwietniu oraz rudbekii kwitnących latem. Razem tworzą bylinowe trio kwitnących po sobie roślin, które stanowią piękną ozdobę skweru. Byliny są oczywiście kolorowym dopełnieniem kompozycji zieleńca, na którym dominują drzewa liściaste (lipy drobnolistne, jabłonie purpurowe i miłorzęby japońskie) oraz krzewy liściaste (hortensja bukietowa) i iglaste (cis pośredni).


Poznań, skwer przy ul. Traugutta, fot. oazazieleni.pl 

Poznań, skwer przy ul. Traugutta, fot. oazazieleni.pl 


Inne pomysły na szałwię
- kwitnące rabaty w ogrodzie przy szeregówce
- rabata przy tarasie


W jakich miejscach sadzić szałwie?
Szałwie lubią słońce, więc najlepiej prezentują się na otwartych przestrzeniach, ewentualnie w miejscu cienistym jedynie przez cześć dnia. W całkowitym cieniu albo pod dużymi drzewami niestety nie będą pięknie kwitły. Szczególnych wymagań glebowych nie mają. Ważne, żeby w podłożu nie stała woda, więc powinno być ono przepuszczalne oraz zasobne w składniki pokarmowe niezbędne do kwitnienia. 


Pielęgnacja
Szałwie są dosyć odporne na brak wody, ale bez przesady. Nie musimy ich bardzo często podlewać, jednak w czasie niedoboru opadów warto je podlać co kilka dni, aby nie przestały kwitnąć. Rośliny te kwitną od maja nawet do sierpnia - września, jednak główne kwitnienie przypada na maj i czerwiec. Aby szałwie ponownie zakwitły, to po kwitnieniu w czerwcu wycinamy przekwitnięte kwiatostany. Wtedy drugi raz w sezonie ucieszą nas pięknymi kwitami.

sobota, 16 września 2017

Grujecznik japoński - efektowne niewielkie drzewo

Ciekawą propozycją drzewa nawet do niewielkiego ogrodu jest grujecznik japoński (Cercidiphyllum japonicum). Bardzo lubię szczególnie jego formy wielopniowe, które świetnie wyglądają jako solitery w ogrodach, na skwerach i w patio. Drzewo to z pewnością zasługuje na naszą uwagę i popularyzację. 

Podstawowymi zaletami grujecznika są:
- niewielkie rozmiary - nigdy nie stanie się wielkim drzewem, które w małych ogrodach zacienia wszystko wokół;
- zmienne zabarwienie liści w ciągu roku - czyli nie tylko kolorowymi kwiatami zapewnimy zmienność w naszym ogrodzie, ale również drzewami o ciekawym i różnorodnym w czasie sezonu zabarwieniu liści;
- może rosnąć w cieniu innych drzew, za budynkami czy w patio, czyli tam gdzie wiele innych drzew będzie miało zbyt ciemno. Oczywiście z wyjątkiem m.in. grabów pospolitych.
grujecznik jap., fot. oazazieleni.pl
Drzewo to w swojej ojczyźnie - Japonii dorasta nawet do 30 m wysokości. W naszym klimacie przeważnie osiąga wysokość 10 m tworząc przeważnie bardzo malownicze formy wielopniowe. Drzewka w młodym wieku są ugałęzione od dołu i przypominają wysokie krzewy, a ich krona jest walcowata albo stożkowata. 

Oryginalne liście
Poza pięknym pokrojem grujeczniki wyróżniają się niezwykle oryginalnymi listkami. Są one sercowate i okrągławe. Dodatkową zaletą jest ich sezonowa zmienność zabarwienia. Młode, wiosenne liście mają kolor brunatnoczerwony. W ciągu sezonu zielenieją, a jesienią znów wybarwiają się w odcieniach od złotego, poprzez pomarańczowy do bordowego. Opadłe liście nawet pachną. Stąd grujecznik określa się mianem piernikowego drzewa. Dla mnie jednak zapach jego opadłych liści nie jest niczym szczególnym.
 
grujecznik japoński - jesienne wybarwienie liści, fot. oazazieleni.pl 
grujecznik japoński - liście w sezonie, fot. oazazieleni.pl



Kwiaty grujeczników tworzą delikatną różową mgiełkę wokół pędów, pojawiają się w kwietniu. Są one bardzo drobne.

grujecznik japoński - kwiaty, fot. oazazieleni.pl

Stanowisko
Grujecznik wymaga częściowego zacienienia, dobrze rośnie pod koronami innych drzew, a także w grupach. Drzewa możemy sadzić w sąsiedztwie budynków, nawet od północnej i wschodniej strony, gdzie przeważnie jest najciemniej. Gleba powinna być przepuszczalna, urodzajna i lekko kwaśna. Nie sadźmy grujeczników w bardzo piaszczystym podłożu. Ziemia taka wymaga wymieszania z kompostem i kwaśnym torfem. W ten sposób wzbogacimy ją w substancje pokarmowe, zakwasimy i poprawimy zdolność magazynowania wody. Grujeczniki bowiem słabiej rosną w miejscach bardzo suchych i w czasie niedoborów wody wymagają podlewania. Dobrze radzą sobie w sąsiedztwie zbiorników wodnych. 
grujecznik japoński - liście, fot. oazazieleni.pl
Zastosowanie
Przede wszystkim polecam do małych ogrodów, gdzie nie możemy pozwolić sobie na większe drzewa. W dużych ogrodach grujeczniki sprawdzą się jako solitery sadzone na tle trawnika. Drzewo to jest również ciekawą propozycją do zieleni osiedlowej oraz na skwery. Nie polecam jednak sadzenia w wąskich pasach drogowych, gdzie będą narażone na szkodliwe działanie soli drogowej. Ciekawy pokrój i oryginalne zabarwienie będzie również ciekawą ozdobą tarasów i patio w biurowcach. 
Grujecznik od kilku lat rośnie w patio budynku biurowego Zajezdni Franowo w Poznaniu, gdzie jest niewątpliwą ozdobą miejsca. Właśnie na etapie projektu poszukiwałam tam niewielkiego i efektownego drzewa i mój wybór padł właśnie na ten gatunek.
grujecznik w Zajezdni Franowo w Poznaniu, fot. oazazieleni.pl

piątek, 4 sierpnia 2017

Fioletowa mgiełka kwiatów do ogrodu

Moje ulubione trio w postaci kwitnącej fioletowej mgiełki stanowią: szałwia omszona, lawenda wąskolistna i perowskia łobodolistna. Rośliny te często sadzę w niedalekim sąsiedztwie od siebie, ponieważ kwitną bezpośrednio po sobie i dzięki nim na rabacie przez kilka miesięcy mam mgiełkę drobnych, fioletowych kwiatów.

Szałwia omszona 'Blaukonigin' (Salvia nemorosa 'Blaukonigin') - bylina dorastająca do wysokości 30-40 cm, kwitnie w czerwcu tworząc fioletowe kobierce. Po pierwszym kwitnieniu rośliny przycinamy na początku lipca i wówczas zakwitną ponownie pod koniec sierpnia. Rewelacyjnie sprawdza się sadzona w dużych grupach, jako roślina okrywowa. 

szałwia omszona - Poznań - skwer przy ul. Traugutta, fot. oazazieleni.pl
szałwia omszona - Poznań - skwer przy ul. Traugutta, fot. oazazieleni.pl

Lawenda wąskolistna (Lavandula angustifolia) - tej rośliny nie trzeba szczególnie przedstawiać, ponieważ jest znana głównie ze swojego lawendowego aromatu. Kwitnie od początku lipca do sierpnia, września, a jej początek kwitnienia pokrywa się z końcówką kwitnienia szałwii omszonej. Odpowiednio przycięta powtarza kwitnienie we wrześniu. Dorasta do około 50 cm wysokości. Świetnie sprawdza się w ogrodach żwirowych, śródziemnomorskich, a także jako roślina na obwódki rabat. Idealna jest również do donic i pojemników.

lawenda wąskolistna, fot. oazazieleni.pl

Perowskia łobodolistna (Perovskie atriplicifolia) w czasie kwitnienia tworzy piękną fioletowo-niebieską mgiełkę wśród zieleni. Jest rośliną końca lata, ponieważ kwitnie w sierpniu i wrześniu, kiedy większość krzewów czy bylin już przekwitła. Może stanowić uzupełnienie rabat, na których potrzebny jest kolor fioletowo-niebieski, ponieważ kwitnie właśnie po szałwii omszonej i lawendzie.

perowskia łobodolistna, fot. oazazieleni.pl

perowskia łobodolistna, fot. oazazieleni.pl

Roślina jest podkrzewem do wysokości około 1,2 m, który częściowo drewnieje. Część nadziemna często przemarza zimą, jednak szybko odrasta wiosną. Dobrze jest przed zimą okryć rośliny warstwą liści albo kory, a wiosną krótko przyciąć na wysokość do 10-20 cm.

Gatunek wprost idealny na tereny suche w miejsca nasłonecznione. Gleba musi być przepuszczalna, ponieważ roślina nie znosi zastoisk wody. Roślina jest miododajna, wabi pszczoły i motyle.

Rewelacyjnie wygląda w dużych grupach  posadzona w sąsiedztwie drzew i krzewów o dużych zielonych liściach albo na rabatach. Ciekawie wygląda luźna grupa brzóz obsadzona perowskią.



Gdzie sadzimy fioletowe mgiełki?

Szałwia, lawenda i perowskia rewelacyjnie wyglądają na rabatach żwirowych w sąsiedztwie juki karolińskiej czy kosodrzewiny. Koniecznie powinny rosnąć w miejscu słonecznym, gdzie najpiękniej kwitną. Gleba musi być przepuszczalna, ponieważ nie tolerują zastoisk wody. 

Połączenia kolorów

Najbardziej lubię połączenie fioletowych kwiatów z delikatnym różem i bielą. Czyli obok filetowych kwiatów pasują również: białe albo różowe odętki wirginijskie, jeżówki purpurowe, fioletowe czosnki ozdobne, białe juki karolińskie. 


piątek, 7 lipca 2017

Świdośliwa - ozdobne i owocowe drzewko

Świdośliwy rosną w Ameryce Północnej, Europie i Eurazji. Jak podaje Seneta sadzone były od XVIII w. w krajach Europy zachodniej jako drzewa rodzynkowe. Owoce te zbierali również Indianie. U nas są to nadal rośliny mało znane, jednak ich popularność z roku na rok wzrasta. 


świdośliwa Lamarcka, fot: oazazieleni.pl

Świdośliwa Lamarcka jest wysokim krzewem albo niskim drzewkiem dorastającym do kilku metrów wysokości. Liście są okrągławe albo jajowate o charakterystycznie piłkowanych brzegach. Krzewy wiosną w czasie kwitnienia wyróżniają się już z daleka, kiedy to ich pędy są obsypane drobnymi, białymi kwiatkami. Dodatkowo młode listki mają wtedy oryginalne miedzianobrązowe zabarwienie. Pod koniec czerwca dojrzewają kuliste bordowo-fioletowe owoce o średnicy 6-8 mm. Wyglądem i smakiem przypominają one borówki amerykańskie. Najlepiej smakują oczywiście na surowo prosto z krzaczka. 


świdośliwa Lamarcka w czasie kwitnienia, fot. oazazieleni.pl

świdośliwa Lamarcka - fot.oazazieleni.pl


Zastosowanie

Świdośliwę często spotykamy jako roślinę ozdobną sadzoną w miastach, ponieważ bardzo dobrze rośnie w trudnych warunkach. Jest odporna na suszę, zanieczyszczenia powietrza i gleby, a także bardzo niskie temperatury. Świdośliwy z powodzeniem mogą być sadzone również w donicach. Mają one pokrój krzewiasty i w odpowiednio dużej donicy (o średnicy albo boku około 1 m) wyglądają bardzo proporcjonalnie. Świdośliwy możemy sadzić pojedynczo jako rośliny soliterowe, a także w małych malowniczych grupach. Czasem spotykamy je również jako wysokie, naturalistyczne żywopłoty. Na pewno warto posadzić je w tej roli przy ogrodzeniu działki zamiast pospolitych tujek. Uzyskamy wtedy gęsty i efektowny żywopłot, a do tego rośliny obdarują nas pysznymi owocami. 





Uprawa


Gatunek ten najlepiej rośnie w lekko kwaśnym podłożu. Nie ma jednak specjalnych wymagań. Rośliny nie są często atakowane przez szkodniki, czasem jednak na liściach pojawia się mączniak prawdziwy. 


Owoce

Owoce w smaku przypominają borówki amerykańskie. Najlepiej smakują na surowo. Będą też świetnym dodatkiem do lekkich letnich deserów na bazie jogurtu, lodów oraz jako owoce w tortach. 

owoce świdośliwy, fot. oazazieleni.pl


Więcej o ciekawych roślinach jagodowych znajdziecie w ostatnim numerze Garden&Trends oraz na stronie. Podaję tam również sprawdzone przepisy na przepyszne letnie desery. 


Źródło:
- "Dendrologia" - W. Seneta, J. Dolatowski