czwartek, 24 listopada 2022

Ogród inspirowany Japonią

Nie jestem znawcą kultury i sztuki Dalekiego Wschodu, a ten artykuł nie ma na celu opisywania zasad tworzenia ogrodów japońskich. Chciałabym przedstawić nasz kącik ogrodowy inspirowany stylem ogrodów z Dalekiego Wschodu.
ogród w stylu japońskim, fot. oazazieleni.pl

ogród w stylu japońskim, fot. oazazieleni.pl


Od zawsze podobały nam się gatunki roślin azjatyckich i chcieliśmy stworzyć w naszym ogrodzie coś wyjątkowego. W kolekcji mamy już grujecznik japoński, miłorząb dwuklapowy, dereń konusa, liczne bambusy, wiśnie ozdobne, więc chęć połączenia tego w kącik w stylu japońskim jest jakby zwieńczeniem całego procesu. Planowaliśmy również wprowadzenie elementu wodnego. Początkowo miało być oczko wodne, ale ze względu na małą ilość miejsca postawiliśmy na misę z wylewką bambusową oraz ułożyliśmy suchą rzekę. Misa ze stali kortenowskiej odchodzi od typowych mis kamiennych stosowanych w ogrodach japońskich, ale ostatecznie uznaliśmy, że materiał ten pasuje do całego założenia, które jest tylko inspirowane stylem japońskim. 



ogród w stylu japońskim, fot. oazazieleni.pl



Rośliny 

W ogrodzie kamiennym rosną pojedyncze rośliny, głównie trawy i turzyce. Między kamieniami na brzegu suchej rzeki posadziliśmy turzycę Morrowa ‘Variegata’, która rozrasta się dosyć szybko i tworzy piękne kępy, skalnicę Arendsa oraz irysy. Z drugiej strony rosną trawy ozdobne: trzcinnik ostroklapowy ‘Karl Foerster’ oraz ostnica cieniutka ‘Pony Tail’, a wzdłuż ścieżki prowadzącej do założenia rozplenice japońskie ‘Hameln’ oraz hakonechloa smukła ‘All Gold’ – rośnie ona bardzo wolno, więc na malowniczą dużą grupę jeszcze trochę poczekamy. 

Z ogrodem kamiennym kontrastuje bujna zieleń złożona przede wszystkim z żywopłotu bambusowego, na który doskonale nadaje się Fargesia nitida ‘Viking’. Na tle żywopłotu znajdują się solitery: bambus Pseudosasa japonica o dużych i przewisających liściach, klon palmowy ‘Sango Kaku’ z czerwonymi pędami, pięknie kwitnąca wiosną wiśnia piłkowana ‘Amanogawa’ oraz dereń kousa ‘Milky Way’ – zachwycający w czasie kwitnienia. Uzupełenienie dla kompozycji stanowią wielkie liście funkii Siebolda. 

sucha rzeka i kamienny ogród, fot. oazazieleni.pl


Dekoracje 

Elementy rzeźby terenu i małej architektury są bardzo istotne dla ogrodów japońskich i nadają im charakterystyczny styl. Głównym elementem naszego założenia jest sucha rzeka z kamiennym ogrodem, która ma kontrastować z sąsiednią bujną zielenią. Jasne kamienie wyznaczające brzegi suchej rzeki miały być ułożone w sposób imitujący naturę. Samą rzekę tworzą czarne otoczaki bazaltowe kontrastujące z granitowym grysem w ogrodzie kamiennym. Ważnym elementem dekoracji wprowadzającym charakterystyczny klimat jest mostek granitowy oraz przepiękna granitowa latarnia japońska. Równie ważna dla kompozycji jest misa, która z racji zastosowanego materiału – stali kortenowskiej stanowi element zaskoczenia. Wylewka już bardziej tradycyjna została wykonana z bambusa. 

ogród w stylu japońskim, fot. oazazieleni.pl

Ogród jest jeszcze bardzo młody, bo żywopłoty, drzewa i krzewy mają 2 lata, a ogród kamienny wokół suchej rzeki niecały rok. Z każdym kolejnym rokiem będzie jeszcze piękniejszy.

misa z wylewką - 4 pory roku, fot. oazazieleni.pl


ogród w stylu japońskim - 4 pory roku, fot. oazazieleni.pl


ogród japoński - wiosna, fot. oazazieleni.pl


wiśnia piłkowana 'Amanogawa', fot. oazazieleni.pl


piątek, 27 maja 2022

Szałwia omszona i ostnica - zgrany duet

Gdy szukacie efektownego zestawienia bylin w okolice tarasu, to polecam zgrany duet: szałwię omszoną 'Ostfriesland' (Salvia nemorosa) i ostnicę cieniutką 'Pony Tail' (Stipa tenuissima).

Szałwie kwitną w maju, a później przycinane powtarzają kwitnienie latem, a nawet jesienią, jednak już mniej obficie. Ostnica natomiast została moją ulubienicą spośród traw. Bardzo szybko startuje ona z wegetacją, kiedy większości traw ozdobnych jeszcze nie widać i utrzymuje się praktycznie przez całą zimę. Brązowe pędy z drobnymi kwiatostanami malowniczo powiewają na wietrze nawet do lutego czy marca, a miskanty i rozplenice już dawno się rozpadną do tego czasu. Kwiatostany ostnic nie są jednak tak efektowne, jak wyżej wymienionych traw, jednak w dużej grupie wyglądają rewelacyjnie.

Z pewnością rośliny te sprawdzą się w reprezentacyjnych częściach ogrodu, wokół tarasu, w strefie wejściowej oraz jako pierwszy czy drugi plan na rabatach. Dla pięknego rozkwitu wymagają słońca i podlewania.

szałwia omszona 'Ostfriesland' i ostnica cieniutka 'Pony Tail' w maju, fot. oazazieleni.pl

szałwia i ostnica w maju, fot. oazazieleni.pl

szałwia i ostnica w sierpniu, fot. oazazieleni.pl



szałwia i ostnica w sierpniu, fot. oazazieleni.pl


wrzesień, fot. oazazieleni.pl


październik, fot. oazazieleni.pl


listopad, fot. oazazieleni.pl


grudzień, fot. oazazieleni.pl

luty, fot. oazazieleni.pl

poniedziałek, 21 marca 2022

10 lat bloga Oaza Zieleni

Tak to już 10 lat istnienia bloga Oaza Zieleni. Wtedy w marcu 2012 r. odczuwałam silną potrzebę pisania o zieleni, ogrodnictwie, dzielenia się swoimi pomysłami, doświadczeniami, poznania osób myślących na zielono. I tak oto powstał mój własny blog.

Przez te lata powstało ponad 330 postów, co daje średnio 30 w roku. Dziś uważam, że to wystarczy. Kiedyś spinałam się, żeby pisać w miarę regularnie. Media społecznościowe są przecież niesamowicie ulotne, jak nie wrzucisz czegoś codziennie, to nie istniejesz. Na początku pisałam co tydzień, dwa, później co miesiąc. W końcu nastąpiło jednak przesilenie i przeniosłam swoją aktywność z internetu do reala. I jestem bardzo szczęśliwa. Mogę się skupić na mojej wspaniałej Rodzinie i pracy, a jak najdzie mnie potrzeba pisania, to też mam gdzie się zrealizować. 

Przez lata poznałam wiele osób piszących podobne blogi, były też inspirujące spotkania blogerów ogrodniczych. Tu też nastąpiły liczne zmiany, pojawiły się vlogi, instastory. Część osób wyspecjalizowała się w swoich tematach i dalej realizuje pasję, inni wyjechali, a innych już z nami nie ma. Tu wspomnę Andrzeja Zawadzkiego z bloga "Zimozielony ogród", który miał niezwykłą kolekcję roślin zimozielonych i dzielił się swoją pasją z innymi. Dodam, że z naszymi blogami równo startowaliśmy wiosną 2012 r. 

Poznałam też wielu czytelników bloga, którzy dzwonili w tamacie pielęgnacji ogrodu czy szukali inspiracji przy zakładaniu nowych zielonych zakątków. Można powiedzieć, że teleporady ogrodnicze miałam wcześniej niż te obecne w NFZ. Później otrzymuję zdjęcia z Waszymi realizacjami i to daje dużo radości.

Czasy jednak nie są optymistyczne, bo najpierw 2 lata covida, a teraz wojna na Ukrainie zmieniły hierarchię naszych wartości, ale mam nadzieję, że jeszcze wrócimy do normalności. 

niedziela, 30 stycznia 2022

Najlepiej Zaprojektowana Przestrzeń Publiczna w Wielkopolsce

Miło mi poinformować, że skwery, które projektowałam dla Miasta Poznania zdobyły I nagrodę w XI edycji konkursu na Najlepiej Zagospodarowaną Przestrzeń Publiczną w Wielkopolsce organizowanego przez Towarzystwo Urbanistów Polskich Oddział w Poznaniu. 

"Zasadzka na Fyrtle" - program tworzenia lokalnych skwerów w śródmieściu - Etap I




Projektowanie było dla mnie wspaniałym wyzwaniem. Trzy nowe skwery powstały na niewielkich, zdegradowanych działkach w śródmiejskiej części Wildy: przy ul. Roboczej, ul. Umińskiego/Sikorskiego oraz ul. Traugutta. 


Wcześniej parkowały tam samochody, a tereny były mocno zaśmiecone. Dziś powstałe skwery utworzyły zielone enklawy z zielenią i małą architekturą, z których chętnie korzystają mieszkańcy. A w okolicy poprawie poza względami estetycznymi uległ również mikroklimat. Skwer przy ul. Traugutta stał się prawdziwą oazą zieleni, gdzie na kwitnącej rabacie w zaprojektowanych domkach zagościły pożyteczne owady. 




poniedziałek, 29 listopada 2021

Nie wszystkie hortensje okrywamy przed zimą

Często słyszę pytanie, czy wszystkie hortensje wymagają okrycia na zimę? I tu odpowiedź uzależniona jest od gatunku, który posiadamy. 

Generalnie zasada jest taka, że osłaniamy hortensje, które kwitną na pędach dwuletnich, ponieważ jeśli przemarzną one w zimie, to pozbawimy się kwitnienia w kolejnym roku. A przecież hortensje sadzimy właśnie z powodu ich długiego kwitnienia i obłędnych kwiatostanów. 

Nie osłaniamy

Nie osłaniamy chyba najbardziej popularnej hortensji bukietowej (Hydrangea paniculata), której liczne odmiany skradły nasze serca i były, a właściwie nadal są prawdziwym bestsellerem w sprzedaży krzewów liściastych. Dodam tylko, że ten gatunek kwitnie na pędach jednorocznych. W chłodniejszych częściach kraju wokół krzewu można usypać kopczyk z ziemi, liści, kory czy mulczu. Ale ja z moimi roślinami nie robię nic przed zimą, a przekwitnięte kwiatostany zostawiam jako zimową dekorację ogrodu. Wiosną wystarczy je przyciąć i zaczekać na młode pędy i oczywiście kwiaty. 


hortensja bukietowa w wersji jesienno-zimowej, fot. oazazieleni.pl

hortensja bukietowa 'Little Lime', fot. oazazieleni.pl


hortensja bukietowa 'Confetti', fot. oazazieleni.pl

hortensja bukietowa 'Limelight', fot. oazazieleni.pl



Nie ma potrzeby również osłaniać hortensji krzewiastej (Hydrangea arborescens), która podobnie jak hortensje bukietowe kwitnie na pędach jednorocznych. Hortensje krzewiaste to bardzo popularna odmiana 'Annabelle' oraz jej różowe odpowiedniki, np. 'Pink Annabelle'. 

hortensja krzewiasta 'Annabelle'



Warto osłonić

Jeśli w kolejnych latach chcemy podziwiać kwiatostany hortensji ogrodowych (Hydrangea macrophylla), to warto osłonić je przed zimą. Krzewy te kwitną na pędach dwuletnich, więc poza osłoną nasady krzewu (kopczyk z ziemi, liści, kory, mulczu) warto również owinąć całą roślinę białą włókniną czy słomą. Ważne jednak, żeby nie robić tego zbyt wcześnie. Często widzę, jak jeszcze w listopadzie krzewy są chocholone, ale gdy zrobi się zbyt ciepło, to możemy niepotrzebnie wybudzić roślinę. Z roku na rok zima przychodzi coraz później, więc koniec grudnia albo początek będą dobrym terminem na osłonięcie roślin. Nie ma sensu osłanianie tych roślin w pasie nadmorskim, gdzie hortensje ogrodowe rosną jak szalone i często w czasie wakacji możemy podziwiać tam wielkie, kwitnące egzemplarze. 

hortensja ogrodowa, fot. oazazieleni.pl


Podobnie rzecz się ma z hortensją piłkowaną (Hydrangea serrata), hortensją omszoną 'Hot Chocolate' (Hydrangea aspera), której odmiany coraz częściej goszczą w naszych ogrodach.

hortensja piłkowana, fot. oazazieleni.pl

czwartek, 18 listopada 2021

Zielona ściana z donic

Jeśli szybko chcecie przysłonić swój taras, balkon, ogródek kawiarniany czy fragment ogrodu, możecie wykonać zieloną ścianę w donicach. Jeśli nasadzenia mają być zimozielone, to polecam bambusy kępowe.  

Najlepiej oczywiście sadzić rośliny w gruncie, ale jeśli mamy już ułożoną nawierzchnię z płyt czy kostek, czy jesteśmy na tarasie, to pozostają nam tylko donice. Wybór dużych donic, bo tylko w takich z powodzeniem możemy uprawiać bambusy, jest teraz bardzo szeroki: od ceramicznych, poprzez drewniane, betonowe, z laminatów czy żywic w różnych kolorach, formach i kształtach. Ważne żeby donica była dość duża i pozwoliła zapewnić odpowiednią ilość miejsca dla korzeni. Przy donicach o przekroju kwadratu będzie to od ok. 50x50x50 cm, a przy prostokątnych 80-100 cm długości i 30-40 cm szerokości, wysokość to przeważnie w zależności od potrzeby 50-70 cm.

Ostatnio w centrum Poznania znalazłam fajnie wykonane donice z płyty OSB pomalowanej na czarno. Opcja ta na pewno była tańsza od donic z laminatów czy żywic, może też od betonowych, nawet mino ostatnich podwyżek cen samych płyt.

bambusy kępowe w donicach, fot. oazazieleni.pl

Zobaczymy, jak donice będą się starzeć i ile lat przetrwają, ale z pewnością
w połączeniu z bambusami tworzą bardzo estetyczną i wpisującą się w okolice całość. Moje domki dla owadów z płyty OSB mają już kilka lat, więc również donice powinny trochę tu postać.

bambusy kępowe w donicach, fot. oazazieleni.pl



Ważne, żeby nie zapomnieć o pielęgnacji samych bambusów. W takich nasadzeniach świetnie się sprawdzą się: Fargesia rufa (fargesia rozłożysta), Fargesia murielae (fargesia parasolowata) - sadzona w miejscach cienistych i półcienistych oraz Fargesia nitida (fargesia lśniąca) - sadzona nawet
w pełnym słońcu. Wracając do pielęgnacji, to musimy pamiętać przede wszystkim o podlewaniu. Rośliny posadzone w donicach szybciej przesychają, a czarne donice nagrzewają się najszybciej. Gdy bambusy zaczynają zwijać liście, to wymagają pilnego podlania. Ponieważ są to rośliny zimozielone, to nie możemy zapomnieć o nich nawet zimą, ponieważ poprzez liście przez cały rok tracą wodę. Zimą podlewamy donice w czasie odwilży, a przed nadejściem kolejnych mrozów oraz jeśli dawno nie padał deszcz. 

bambusy kępowe w donicach, fot. oazazieleni.pl





środa, 30 czerwca 2021

Trawnik z mikrokoniczyną - nowy trend

Zielony trawnik to marzenie wielu z nas, a do tego wizytówka domu i ogrodu. Zielona darń wymaga jednak wiele pracy przy koszeniu, częstego podlewania, nawożenia, czy stosowania herbicydów selektywnych. Biorąc pod uwagę względy ekologiczne, postępujące zmiany klimatyczne oraz konieczność dążenia do jak najmniejszej ingerencji w środowisko ciekawą alternatywę stanowią trawniki z mikrokoniczyną.

trawnik z mikrokoniczyną

Nie są one typową łąką kwietną, która nie sprawdza się szczególnie w małych ogrodach, gdzie nie ma już miejsca na dodatkowy trawnik rekreacyjny. Łąki kwietne są świetne w miastach, parkach, czy dużych ogrodach, gdzie można wydzielić fragment trawnika rekreacyjnego oraz łąkę kwietną, która dodatkowo stanowić będzie element ozdobny z mnóstwem kwitnących kwiatów. Po łące jednak trudno biegać bez łamania kwiatów, a co dopiero rozkładać koce, materace i inne gadżety. I tu właśnie pojawia się nisza dla trawnika z mikrokoniczyną, który łączy zalety łąki kwietnej z rekreacyjną funkcją trawnika.

Postanowiłam spróbować u siebie. Przy okazji zakładania nowego trawnika wybrałam nasiona traw z mikrokoniczyną. Według informacji podanych przez producenta taki trawnik nie będzie wymagał intensywnego nawożenia, jak trawnik tradycyjny, ponieważ koniczyna wiąże azot z powietrza. Charakteryzuje się też dużą odpornością na deptanie, co przy intensywnym użytkowaniu przez dzieci jest idealne. 

Trawnik wysiewaliśmy na początku kwietnia, jednak ze względu na niskie temperatury nasiona zaczęły kiełkować dopiero po 3-4 tygodniach. Pierwsza pojawiła się trawa, później koniczyna. Wykiełkowały też komosy i inne chwasty z nasion w ziemi, ale część wyrwaliśmy, a reszta zastała później zagłuszona przez trawnik. 

trawnik po miesiącu od wysiewu

Pierwsze koszenie zrobiliśmy w połowie maja, gdy trawa osiągnęła 8-10 cm wysokości. Po koszeniu na trawniku widoczne były jeszcze puste place, które po około miesiącu zarosły. 

trawnik z mikrokoniczyną po 2 miesiącach od wysiewu

Po 3 miesiącach od wysiewu trawnik prezentuje się wspaniale, jest zielony, gęsty i gotowy do rekreacji, a co najważniejsze koniczyna zarosła wszystkie chwasty i nawet jak się jakieś pojawią, to nie będą tak denerwowały jak na tradycyjnym trawniku. 

trawnik z mikrokoniczyną po 3 miesiącach od wysiewu


piątek, 26 marca 2021

Wiosenne porządki u murarek

ciemiernik
Jak wiecie murarki mieszkają w naszym ogrodzie już od kilku lat i to jest mój stały temat każdej wiosny. Co roku zachęcam Was do budowania domków i zapraszania tych pożytecznych owadów do swoich ogrodów. Więcej o murarkach i budowie domków przeczytacie w moich wcześniejszych wpisach


Wiosną warto zbudować nowe domki, ponieważ liczba murarek w naszej hodowli co roku się powiększa. W starych domkach powinniśmy uzupełnić i przynajmniej częściowo wymienić stare rurki trzcinowe albo rdestowe. W ten sposób ograniczymy pasożyty rozwijające się na larwach murarek. 

Murarki mają dosyć krótki i intensywny cykl życiowy, ponieważ wykluwają się pod koniec marca i żyją do czerwca, maksymalnie lipca. Potrzebują więc roślin kwitnących wczesną wiosną i wiosną. Od najwcześniej kwitnących: runianek, ciemierników, oczarów, cebulowych, po drzewa i krzewy owocowe, wiśnie i jabłonie ozdobne, wiosenne byliny: zawilce, miodunki oraz wiosenne krzewy: forsycje, tawuły. 

Przypomnę tylko, że murarki są tzw. "bezpiecznymi pszczołami", ponieważ nie używają żądła do obrony domu. Są to pszczoły samotnice, które nie mają instynktu stadnego, jak pszczoły miodne.


wtorek, 23 marca 2021

Bambusowy las w ogrodzie

Pamiętacie może moje bambusy drzewiaste? Mam je od 2017 roku i od tego czasu potężnie już urosły i były dumą mojego ogródka. Przez pierwsze lata miały do dyspozycji niewiele ponad 5 m2, ale teraz wreszcie przyszedł czas na zamiany i są już w nowym miejscu.

maj 2018

Gatunki drzewiastych u mnie:

Phyllotachys aureosulcata f. aureocaulis - piękne żółte pędy;

Phyllotachys aureosulcata f. spectabilis -  pięknie wybarwione pędy: żółte z podłużnymi jasnozielonymi pasami;

- Phyllostachys nuda - zielone pędy, najmłodsze części pędów prawie czarne i białe obrączki pod węzłami;

Phyllostachys 'Shanghai 3' - intensywnie zielone pędy, rośnie u mnie z powodu grubych pędów, które może wypuścić. 


lipiec 2018
W tym roku kolekcja powiększyła się o:
- Phyllostachys bissetii - ma też intensywnie zielone pędy, nie będą tak grube jak u 'Shanghai', ale jest bardziej mrozoodporny.







Korzystając z idealnej pogody dla przesadzeń (już bez mrozów, ale jeszcze przed wiosennymi suszami i przed ruszeniem wegetacji) postanowiliśmy przesadzić bambusy. Nie było to łatwe, ponieważ rozrośnięte prawie pięcioletnie rośliny wytworzyły już bardzo zbite karpiny i grube kłącza. Potrzebna była siekiera. Po posadzeniu oczywiście porządne podlanie i przycięcie części roślin, które udało się wydobyć ze zbyt małą bryłą korzeniową. Szybko można zauważyć, które rośliny powinniśmy przyciąć, ponieważ zwinęły liście i mimo podlewania nie poprawiało im się. Dla ograniczenia transpiracji (utraty wody) przycięłam je o połowę na wysokość oraz o połowę większość bocznych gałązek. Zobaczymy, czy to wystarczy.

W nowym miejscu bambusy mają dla siebie ok. 16 m2 terenu, który otoczyłam barierą antykorzeniową, ponieważ to gatunki bambusów drzewiastych, które są bardzo inwazyjne i szybko potrafią się rozejść w ogrodzie. 

ogród bambusowy
nowa lokalizacja - wiosna 2021

W nowej aranżacji bambusy mają utworzyć las, przez który będzie możliwość przejścia, a właściwie to będą zieloną ścianą oddzielającą główny trawnik od wiaty samochodowej.

Wielką ich zaletą jest masa zieleni, jaką wprowadziły do ogrodu. Wczesna wiosna, nic jeszcze się nie zieleni, a tu przyjechał egzotyczny las. 

bambusy w czasie sadzenia

Przy uprawie bambusów drzewiastych trzeba jednak pamiętać o barierze korzeniowej. Często widzę ogrody, gdzie niekontrolowany bambus dostał się pod taras i stwarza tam problemy.

Przy bambusach kępowych nie musimy stosować barier, ale o tym w kolejnych postach.


niedziela, 21 czerwca 2020

Terra Flower Power 2020 – zgłoś swoje miasto i wygraj nagrody





Już 1 lipca rusza kolejny plebiscyt Terra Flower Power – Najpiękniej Ukwiecone Miasto w Polsce. Celem zmagań jest wyłonienie i nagrodzenie miejscowości, która stworzyła najpiękniejszą dekorację kwiatową swojej przestrzeni. Jak co roku Internauci wybiorą zwycięską miejscowość, która zdobędzie tytuł Najpiękniej Ukwieconej.



Możecie zgłaszać swoje miejscowości, a tym samym zawalczyć o nagrody dla nich, a także dla siebie. Aby to zrobić, wystarczy zrobić do 6 zdjęć ukwiecenia swojej okolicy i przesłać je do nas na adres: konkurs@terra-pl.eu.











Na bazie nadesłanych zgłoszeń powstanie galeria uczestników, opublikowana w specjalnej zakładce na blogu Inspirowanych Naturą – www.inspirowaninatura.pl/plebiscyt2020. Głosowanie odbędzie się na facebookowym profilu – www.facebook.com/inspirowani. Zasada jest prosta: wystarczy kliknąć „like” pod konkretnym zdjęciem, reprezentującym miasto w Plebiscycie. Tegoroczne głosowanie rusza 1 sierpnia, trwa do 17 sierpnia.



Przewidziano szereg atrakcyjnych nagród zarówno dla Najpiękniej Ukwieconych Miast, jak i autorów nadesłanych zdjęć. Zwycięskie miasto otrzyma konstrukcję kaskadową H2000 oraz gwarantowane miejsce na jednej z kart kalendarza miejskiego Terra na rok 2021. Drugie miasto zyska dużą donicę Gianto Sito, a trzecie – donicę Gianto 120 Classic. Nagrody główne przekazała firma Terra Group. Wszystkie zwycięskie miasta otrzymają nagrody wraz z pełnym ukwieceniem od firmy Ulińscy – partnera plebiscytu. 

Inspirowane Naturą upominki dla autorów 10 najlepszych fotografii zostaną wręczone po zakończeniu plebiscytu, a wybór zwycięzców powierzony będzie Kapitule Organizatora. Nagrody dla osób prywatnych przekazał sklep internetowy www.makeithome.pl.


W poprzedniej edycji plebiscytu Terra Flower Power w 2019 r. zwyciężył Śmigiel (1160 głosów), drugie miejsce zajęła Września (1071 głosów), a trzecie Grodzisk Mazowiecki (897 głosów). Czy zeszłoroczny rekord głosów zostanie pobity? Przekonamy się niebawem!

niedziela, 31 maja 2020

Projekt ogrodu z nutką romantyzmu



Styl shabby chic można nazwać wyszukaną elegancją, która łączy w sobie elementy postarzane z nowoczesnymi. Jest on bardzo popularny w dekorowaniu wnętrz i coraz częściej za sprawą charakterystycznych detali przenika również na balony i tarasy, a z nich dalej do ogrodów. Shabby chic to swoista zabawa różnymi stylami. Z jednej strony mamy detale w dobrym smaku z odrobiną nostalgii, romantyzmu, przeplatające się ze stylem rustykalnym, czyli wiklinowymi koszami, osłonkami czy elementami ogrodzeń, a z drugiej strony styl glamour i praktyczny minimalizm. Shabby chic wywodzi się ze stylizacji charakterystycznej dla krajów skandynawskich, czyli połączenia pastelowych kolorów i bielonego drewna.

Charakterystyczne cechy shabby chic
Styl ten wyróżniają surowe i naturalne materiały: drewno, kamień, a także cegła i żeliwo. Nie spotkamy w nim natomiast elementów stalowych i z tworzyw sztucznych. Drewniane dekoracje oraz podłogi malowane są farbami strukturalnymi, które zachowają strukturę i wzory w drewnie. Nawierzchnie ogrodowe wykonuje się natomiast z kamienia naturalnego. Kolorystyka stylu jest również bardzo charakterystyczna, niczym ze starej fotografii. Barwy są jasne, delikatne i pastelowe. Dominują kolory biały, kremowy, beżowy, szary oraz różowy i niebieski, ale w delikatnym, pastelowym odcieniu, często jako poprzecierane z bielą.

dekoracja z hortensją bukietową, fot. oazazieleni.pl


Z wnętrza do ogrodu
W stylu shabby chic główną rolę odgrywają meble i dodatki, to one właśnie nadają charakterystyczny klimat. Meble nadgryzione zębem czasu nie muszą być stare, mogą zostać postarzone poprzez przetarcie i pomalowanie białą farbą. Najważniejsze będzie jednak zestawienie „starych” detali z nowoczesnymi.

stylowe meble, fot. oazazieleni.pl

Stylowe detale
Drewniane meble ogrodowe, pomalowane na biało albo w delikatnie niebieskim odcieniu, a krzesła obowiązkowo z miłymi dla oka kolorowymi poduszkami to podstawowe wyposażenie stylowego tarasu i patio. Do tego możemy dołożyć delikatne białe, lekko romantyczne lampiony ogrodowe. Dla kontrastu tak charakterystycznego w stylu shabby chic koniecznie dodajmy coś nowoczesnego, np. dizajnerską lampę ogrodową.

Nawierzchnie
W ogrodzie nawiązującym do opisywanego stylu nawierzchnie możemy wykonać z kamienia naturalnego. W tej roli wspaniale sprawdzi się elegancki i jednocześnie surowy granit w postaci kostek albo płyt. Wprowadzamy go jako wykończenie ścieżek ogrodowych oraz podjazdu. Innym pomysłem jest ścieżka z drewnianych elementów z przestrzeniami pomiędzy deskami wypełnionymi naturalnym kruszywem: grysem granitowym albo marmurowym.

Rośliny
Kwitnące byliny i krzewy o kwiatach w odcieniach bieli, subtelnego różu, delikatnego fioletu czy błękitu stanowią dopełnienie stylowego ogrodu. Ciekawy efekt uzyskamy eksponując je na tle jednorodnej, zielonej ściany: żywopłotu grabowego albo cisowego, a także ciemnozielonej ściany porośniętej bluszczem pospolitym. Projektując dekoracyjną część ogrodu warto wykorzystać gatunki kwitnące w różnych terminach, a tym samym przedłużyć kwitnienie od wiosny nawet do nastania mrozów. Również wiele gatunków drzew świetnie wpisze się w nastrój naszego ogrodu. Przekładem są wiśnie piłkowane w odmianach ‘Kanzan’ i ‘Amanogawa’, które wiosną swoimi różowymi, delikatnymi i pełnymi kwiatami pozwolą nam osiągnąć subtelną elegancję. 

wiśnia piłkowana 'Kanzan', fot. oazazieleni.pl

Innym gatunkiem zachwycającym nas wiosennym kwitnieniem jest piękne pnącze – glicynia. Dla ciekawszego efektu możemy ją rozpiąć na urokliwej pergoli.

glicynia, fot. oazazieleni.pl

Letni, słoneczny taras upiększymy wprowadzającą nastrojowy klimat lawendą wąskolistną, bajecznie pachnącymi odmianami róż w odcieniu delikatnego różu oraz hortensjami bukietowymi. Niewątpliwą zaletą hortensji w odmianie ‘Little Lime’ czy ‘Bobo’ jest zmiana koloru w miarę przekwitania od kremowobiałego do różowego, czyli idealnie wpisują się one w klimat ogrodu. Kwiatostany hortensji po zasuszeniu są dodatkowo cennym elementem aranżacji we wnętrzach. Ciekawy efekt osiągniemy również sadząc piwonie chińskie o niezwykle pięknych kwiatach. 

piwonie i irysy, fot. oazazieleni.pl

Ogrodowe pergole i trejaże możemy obsadzić powojnikami  o delikatnych, dzwonkowatych kwiatach. Pięknie prezentuje się w tej roli odmiana ‘Cecile’ (Clematis ‘Cecile’) o niebiesko-fioletowej barwie płatków.

Cieniste zakątki
W ogrodzie możemy pozwolić sobie również na odrobinę romantyzmu, projektując tajemnicze zakątki w ocienionych częściach. Idealnie sprawdzi się ławka obsadzona funkiami w sąsiedztwie muru z nastrojowo wypływającą wodą. Eleganckie bukszpanowe kule i biało kwitnąca hortensja pnąca będą uzupełnieniem nastrojowego zakątka.


cienisty zakątek z kokoryczką wonną , fot. oazazieleni.pl

Projekt ogrodu

Głównym założeniem ogrodu są dwa geometryczne okrągłe trawniki, których kształt został podkreślony opaską z kostki granitowej, koniecznie w poziomie trawnika, aby ułatwić koszenie.

Od strony ulicy (lewa strona rysunku) wprowadzony został wyższy żywopłot z grabów pospolitych, natomiast od strony sąsiada niższy żywopłot z cisa pośredniego 'Hillii'. 

Zieleń wysoką stanowią drzewa ozdobne: robinia Małgorzaty, wiśnie piłkowane 'Kanzan' oraz wąsko kolumnowa 'Amanogawa'.

Tył ogrodu zajmują wyższe krzewy: jaśminowiec wonny, kalina koralowa oraz dereń biały 'Variegata' dla barwnych, czerwonych pędów, które będą szczególnie dekoracyjne zimą. 

Dekoracyjną cześć ogrodu stanowią słoneczne rabaty, na których królują lawendy, szałwie omszone oraz hortensje bukietowe. Znajdzie się tam jeszcze miejsce dla wiosennych akcentów z roślin cebulowych, floksów szydlastych, irysów i piwonii, a także na jesienne dodatki: rozchodniki okazałe 'Carmen' i marcinki. Nad całością przez całe lato i jesień może unosić się jeszcze lekka mgiełka z gaury.

Po bokach domu znalazło się miejsce dla cieniolubnych rabat, na których możecie posadzić funkie, ciemierniki, parzydło leśne, kokoryczkę wonną, runiankę japońską oraz kolorowe żurawki. 

Taras zdobi glicynia chińska rozpięta na drewnianej pergoli oraz hortensje bukietowe w stylowych białych donicach.