środa, 30 czerwca 2021

Trawnik z mikrokoniczyną - nowy trend

Zielony trawnik to marzenie wielu z nas, a do tego wizytówka domu i ogrodu. Zielona darń wymaga jednak wiele pracy przy koszeniu, częstego podlewania, nawożenia, czy stosowania herbicydów selektywnych. Biorąc pod uwagę względy ekologiczne, postępujące zmiany klimatyczne oraz konieczność dążenia do jak najmniejszej ingerencji w środowisko ciekawą alternatywę stanowią trawniki z mikrokoniczyną.

trawnik z mikrokoniczyną

Nie są one typową łąką kwietną, która nie sprawdza się szczególnie w małych ogrodach, gdzie nie ma już miejsca na dodatkowy trawnik rekreacyjny. Łąki kwietne są świetne w miastach, parkach, czy dużych ogrodach, gdzie można wydzielić fragment trawnika rekreacyjnego oraz łąkę kwietną, która dodatkowo stanowić będzie element ozdobny z mnóstwem kwitnących kwiatów. Po łące jednak trudno biegać bez łamania kwiatów, a co dopiero rozkładać koce, materace i inne gadżety. I tu właśnie pojawia się nisza dla trawnika z mikrokoniczyną, który łączy zalety łąki kwietnej z rekreacyjną funkcją trawnika.

Postanowiłam spróbować u siebie. Przy okazji zakładania nowego trawnika wybrałam nasiona traw z mikrokoniczyną. Według informacji podanych przez producenta taki trawnik nie będzie wymagał intensywnego nawożenia, jak trawnik tradycyjny, ponieważ koniczyna wiąże azot z powietrza. Charakteryzuje się też dużą odpornością na deptanie, co przy intensywnym użytkowaniu przez dzieci jest idealne. 

Trawnik wysiewaliśmy na początku kwietnia, jednak ze względu na niskie temperatury nasiona zaczęły kiełkować dopiero po 3-4 tygodniach. Pierwsza pojawiła się trawa, później koniczyna. Wykiełkowały też komosy i inne chwasty z nasion w ziemi, ale część wyrwaliśmy, a reszta zastała później zagłuszona przez trawnik. 

trawnik po miesiącu od wysiewu

Pierwsze koszenie zrobiliśmy w połowie maja, gdy trawa osiągnęła 8-10 cm wysokości. Po koszeniu na trawniku widoczne były jeszcze puste place, które po około miesiącu zarosły. 

trawnik z mikrokoniczyną po 2 miesiącach od wysiewu

Po 3 miesiącach od wysiewu trawnik prezentuje się wspaniale, jest zielony, gęsty i gotowy do rekreacji, a co najważniejsze koniczyna zarosła wszystkie chwasty i nawet jak się jakieś pojawią, to nie będą tak denerwowały jak na tradycyjnym trawniku. 

trawnik z mikrokoniczyną po 3 miesiącach od wysiewu


piątek, 26 marca 2021

Wiosenne porządki u murarek

ciemiernik
Jak wiecie murarki mieszkają w naszym ogrodzie już od kilku lat i to jest mój stały temat każdej wiosny. Co roku zachęcam Was do budowania domków i zapraszania tych pożytecznych owadów do swoich ogrodów. Więcej o murarkach i budowie domków przeczytacie w moich wcześniejszych wpisach


Wiosną warto zbudować nowe domki, ponieważ liczba murarek w naszej hodowli co roku się powiększa. W starych domkach powinniśmy uzupełnić i przynajmniej częściowo wymienić stare rurki trzcinowe albo rdestowe. W ten sposób ograniczymy pasożyty rozwijające się na larwach murarek. 

Murarki mają dosyć krótki i intensywny cykl życiowy, ponieważ wykluwają się pod koniec marca i żyją do czerwca, maksymalnie lipca. Potrzebują więc roślin kwitnących wczesną wiosną i wiosną. Od najwcześniej kwitnących: runianek, ciemierników, oczarów, cebulowych, po drzewa i krzewy owocowe, wiśnie i jabłonie ozdobne, wiosenne byliny: zawilce, miodunki oraz wiosenne krzewy: forsycje, tawuły. 

Przypomnę tylko, że murarki są tzw. "bezpiecznymi pszczołami", ponieważ nie używają żądła do obrony domu. Są to pszczoły samotnice, które nie mają instynktu stadnego, jak pszczoły miodne.


wtorek, 23 marca 2021

Bambusowy las w ogrodzie

Pamiętacie może moje bambusy drzewiaste? Mam je od 2017 roku i od tego czasu potężnie już urosły i były dumą mojego ogródka. Przez pierwsze lata miały do dyspozycji niewiele ponad 5 m2, ale teraz wreszcie przyszedł czas na zamiany i są już w nowym miejscu.

maj 2018

Gatunki drzewiastych u mnie:

Phyllotachys aureosulcata f. aureocaulis - piękne żółte pędy;

Phyllotachys aureosulcata f. spectabilis -  pięknie wybarwione pędy: żółte z podłużnymi jasnozielonymi pasami;

- Phyllostachys nuda - zielone pędy, najmłodsze części pędów prawie czarne i białe obrączki pod węzłami;

Phyllostachys 'Shanghai 3' - intensywnie zielone pędy, rośnie u mnie z powodu grubych pędów, które może wypuścić. 


lipiec 2018
W tym roku kolekcja powiększyła się o:
- Phyllostachys bissetii - ma też intensywnie zielone pędy, nie będą tak grube jak u 'Shanghai', ale jest bardziej mrozoodporny.







Korzystając z idealnej pogody dla przesadzeń (już bez mrozów, ale jeszcze przed wiosennymi suszami i przed ruszeniem wegetacji) postanowiliśmy przesadzić bambusy. Nie było to łatwe, ponieważ rozrośnięte prawie pięcioletnie rośliny wytworzyły już bardzo zbite karpiny i grube kłącza. Potrzebna była siekiera. Po posadzeniu oczywiście porządne podlanie i przycięcie części roślin, które udało się wydobyć ze zbyt małą bryłą korzeniową. Szybko można zauważyć, które rośliny powinniśmy przyciąć, ponieważ zwinęły liście i mimo podlewania nie poprawiało im się. Dla ograniczenia transpiracji (utraty wody) przycięłam je o połowę na wysokość oraz o połowę większość bocznych gałązek. Zobaczymy, czy to wystarczy.

W nowym miejscu bambusy mają dla siebie ok. 16 m2 terenu, który otoczyłam barierą antykorzeniową, ponieważ to gatunki bambusów drzewiastych, które są bardzo inwazyjne i szybko potrafią się rozejść w ogrodzie. 

ogród bambusowy
nowa lokalizacja - wiosna 2021

W nowej aranżacji bambusy mają utworzyć las, przez który będzie możliwość przejścia, a właściwie to będą zieloną ścianą oddzielającą główny trawnik od wiaty samochodowej.

Wielką ich zaletą jest masa zieleni, jaką wprowadziły do ogrodu. Wczesna wiosna, nic jeszcze się nie zieleni, a tu przyjechał egzotyczny las. 

bambusy w czasie sadzenia

Przy uprawie bambusów drzewiastych trzeba jednak pamiętać o barierze korzeniowej. Często widzę ogrody, gdzie niekontrolowany bambus dostał się pod taras i stwarza tam problemy.

Przy bambusach kępowych nie musimy stosować barier, ale o tym w kolejnych postach.